Jak przestać się inspirować i utrzymać spójny efekt dekoracji

Dzisiaj chciałbym z Tobą porozmawiać na temat koncepcji kreatywnej Twojego ślubu a dokładniej, zadbać o jej spójność. Z reguły Panny Młode wiedzą w jakim stylu chciałyby mieć wesele ale im więcej przeglądają kolorowych magazynów i inspiracji w internecie, tym większy mają mętlik w głowie. Gubią myśl przewodnią, zapominają o pierwotnych założeniach i siłą rozpędu oraz pod presją czasu robi się straszny misz masz stylistyczny. Nie wiadomo z czego zrezygnować a gdzie szukać kompromisów. Zanim przejdę do rzeczy i spróbuję wyjaśnić skąd to zamieszanie to musisz wiedzieć, że w tym artykule popełniłam dwa kluczowe założenia:

1- masz już gotową koncepcję dekoracji ślubnej, ogólną wizję i wybrany motyw przewodni

2- paradoksalnie wciąż jesteś niezdecydowana co do tego motywu przewodniego, bo podoba Ci się tak wiele innych rzeczy, że cały czas masz niedosyt

Źródło: wedding-diaries.com

Moim zdaniem Twoje wątpliwości mogą wynikać z faktu, że wesele zaczynamy organizować średnio rok wcześniej, czyli na przełomie napływu różnych zagranicznych trendów, głównie modowych i wnętrzarskich. Kolejna sprawa to uleganie presji, że TEN DZIEŃ musi być absolutnie perfekcyjny i dopracowany w najmniejszym szczególe. A skoro wszystko musi być idealne to cały czas starasz się coś ulepszać, poprawiać, zrobić lepiej i tak w kółko. To ciągłe „nigdy dość” powoduje frustracje i narastający stres, bo ostatecznie trzeba się w końcu na coś zdecydować a przecież czas ucieka. Jednak w mojej ocenie podstawowym powodem wdzierającego się chaosu jest po prostu brak rzetelnego zdefiniowania swoich oczekiwań już na samym początku organizowania ślubu. Musisz mieć jasno ustalone priorytety i na bieżąco je monitorować (jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś to koniecznie zajrzyj tutaj).

Źródło: pinterest

Pierwsze co możesz zrobić to zastanowić się, czy koncepcja ślubu jest rzeczywiście Waszą wizją- Twoją i Twojego narzeczonego. Jeśli jest to wypadkowa oczekiwań Rodziców, przyjaciół, czy rodzeństwa to nic dziwnego, że podświadomie szukasz innych rozwiązań, po prostu narzucony schemat zwyczajnie Ci nie leży. Kiedy upewnisz się, że realizujesz Waszą wizję wesela, spróbuj skonfrontować swoje pomysły z tym co już masz, np. z salą. Jak ona wygląda, jakiego koloru są ściany, jakie zmiany możesz wprowadzić? Sala weselna jest zaprojektowana i urządzana w sposób, który narzuca Ci jakąś konwencję. Ty decydujesz czy pójdziesz tym tropem, czy potraktujesz jej wnętrza jako tło. Sala to podstawa, bo o ile dekoracją jesteś w stanie zrobić naprawdę wiele to umówmy się, że eleganckie pałacowe wnętrza + jutowe bieżniki raczej nie będą strzałem w dziesiątkę. Nie oznacza to jednak, że musisz się trzymać jednego określonego stylu- boho, glamour, rustykalny, vintage, jakkolwiek chcesz go sobie nazwać. Style można łączyć tylko trzeba to zrobić umiejętnie. Niech styl bazowy stanowi powiedzmy 70% projektu a pozostałe 30% niech będzie dopełnieniem stylu dominującego. Oto przykład: zdecydowaliście się na wesele w stylu rustykalnym, czyli dużo zieleni, drewna, gipsówki, polnych kwiatów i traw. Tyle że Tobie marzy się jeszcze fantazyjny styl boho. Możesz zatem założyć suknię z gipiury, kimono z frędzlami i postawić na akcenty czy dodatki w tym stylu takie jak łapacze snów, ręcznie robione dekoracje z koronek, dywany, delikatne lampiony, kolorowe szkło- styl boho kocha eklektyzm. No i zobacz, właśnie upiekłaś dwie pieczenie na jednym ogniu :). Przy takich kombinacjach musisz być jednak gotowa na kompromisy. Nie wszystko za wszelką cenę. Jeśli zapragnęłaś odtworzyć klimat dawnego wiejskiego domku a zarezerwowałaś obiekt typu pałac, bo jest najpiękniejszy w okolicy to może zamiast wspomnianych wyżej jutowych bieżników zdecydujesz się na lniane serwetki? Założę się, że dla Ciebie też brzmi to lepiej. Może zatem zamiast klasycznego stylu rustykalnego pójdziesz bardziej w styl angielski? On też stawia na przytulność i tradycję i bez wątpienia lepiej będzie wyglądał na tle pałacowej boazerii i antycznych mebli.

Źródło: greenweddingshoes.com

Ograniczenie się do dwóch ulubionych stylistyk będzie zdecydowanie bezpiecznym rozwiązaniem ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pójść o krok dalej. Kiedy miksujesz, ze sobą style upewnij się, że istnieje jakieś kluczowe podobieństwo, musisz mieć element, który jednoczy to wszystko, coś dzięki czemu będziesz mieć pewność, że wszystko do siebie pasuje. Niech nie będą to przypadkowe przedmioty pozbawione charakteru. Niech ich pojawienie się w koncepcji wynika z jakiejś myśli przewodniej, nawiązuje do priorytetów ślubnych, kontynuuje jakąś myśl i zmierza w jednym kierunku. Na przykład połączenie stylu industrialnego i retro łączy odwołanie do przeszłości a styl rustykalny i boho zmierza w stronę swobody, naturalności i romantyzmu. Czujesz o co chodzi? Cały widz mieszania i dopasowywania stylów polega na tym, że ma Ci to sprawiać frajdę oraz podkreślić Wasze osobowości i różnorodność. Jeśli masz ograniczony budżet (a przecież każdy ma) to postaw na pomysły, które dadzą bardziej spektakularny efekt, które przez swój rozmach od razu naprowadzą na motyw przewodni i zbudują klimat. A jeśli Twoja wizja jest totalnie odjechana to upewnij się, że jest to technicznie do zrobienia.

Źródło: thebusybee.co

Nie trać z oczu swoich priorytetów i (uwaga) nie skupiaj się aż tak mocno na każdym szczególe. Pewnie uważasz, że właśnie strzeliłam sobie w kolano, bo przecież jak jako organizatorka wesel mogę mówić, że detale nie są ważne?! Otóż są bardzo istotne w aranżacji ale nie należy z nimi przesadzać. Jest takie stare przysłowie- trudno zobaczyć las przez drzewa, co w tym przypadku oznacza, że trudno zobaczyć szerszy obraz, trudno dostrzec ogólny zamysł, jeśli skupiasz się tylko na poszczególnych elementach. Najpierw koncepcja, potem dobieranie dodatków. Wystudź emocje po zaręczynach, ustal priorytety i nie kupuj niczego na zaś, tylko cierpliwie poczekaj. Wyznacz sobie deadline na inspirowanie się, zrób listę tego czego potrzebujesz i dopiero działaj. Dzięki temu unikniesz też sytuacji w drugą stronę, kiedy zostaje tak mało czasu, że będziesz desperacko szukać czegokolwiek w wybranym kolorze albo kupisz coś tylko dlatego, że była tego wystarczająca ilość. Jeśli masz możliwość skorzystaj z pomocy florystki i dekoratorki. One są szczerze otwarte na wszelkie pomysły, chętnie Ci doradzą i przeprowadzą przez cały ten proces.

To chyba tyle w wielkim skrócie ;). Poniżej pokażę Ci jeszcze kilka fajnych i inspirujących połączeń.

Styl tropikalny i boho

Źródło: junebugweddings.com

Styl industrialny i glamour

Źródło: modwedding.com

Styl boho i retro

Źródło: festivalbrides.co.uk

Styl elegancki i retro

Źródło: greenweddingshoes.com

Styl industrialny i gotycki

Źródło: elizabethannedesigns.com

Styl nowoczesny, klasyczny i industrialny

Źródło: greenweddingshoes.com

Styl nowoczesny i romantyczny

Źródło: greenweddingshoes.com

Styl rustykalny i vintage

Źródło: cakeandlace.com

Styl vintage i art deco

Źródło: vintageherald.com

Jeśli szukasz więcej inspirujących treści to zapraszam Cię na mój instagram.

Trzymam za Ciebie kciuki!